Zaplanuj własną

Jak otworzyć własną kawiarnię? Wszystko zaczyna się od marzenia. Niemniej, musisz umieć przekuć je w realną strategię i plan działania. Jeśli nie przygotujesz się merytorycznie do prowadzenia kawiarni, nie będziesz mieć świadomości, czy i gdzie potrzebujesz pomocy, co znacznie zmniejszy szansę na sukces Twojego przedsięwzięcia.

Własna kawiarnia

Jak otworzyć kawiarnię, od czego zacząć?

W skrócie: od dobrego planu! Zdecydowana większość początkujących właścicieli myśli, że otwarcie i prowadzenie własnej kawiarni to bułka z masłem. Skoro nie jest do tego wymagana żadna szkoła, egzamin czy licencja, wydaje się że każdy, bez najmniejszego problemu, jest w stanie to zrobić. Wyobrażają oni sobie siebie jako rozluźnionych i uśmiechniętych szefów siedzących przy stoliku, popijających kawę i doglądających swojego świetnie prosperującego biznesu. Lekko, łatwo i bez stresu. Skoro statystyczny Brytyjczyk pije kawę na mieście raz w tygodniu, a statystyczny Polak wciąż tylko raz na miesiąc – perspektywa wzrostów jest niemal pewna.

Niestety, planowanie wymarzonej kawiarni, a później zarządzanie nią przez pryzmat różowych okularów to najszybsza droga do zderzenia się z twardą i wcale nie tak różową rzeczywistością. To, co się początkującym właścicielom wydawało na początku, zupełnie nijak ma się do tego, jak naprawdę wygląda praca i zarządzanie kawiarnią. Codzienność okazuje się bowiem stresująca i wymaga dużych nakładów pracy. Wymaga zaangażowania w każdy najdrobniejszy proces, ważnych decyzji i trudnych wyborów. Właściciele powoli odkrywają jak dużo czasu trzeba kawiarni poświęcić, żeby mogła odnieść sukces. Nagle okazuje się, że to na nich spoczywają najtrudniejsze i najbardziej wymagające obowiązki. To oni pracują najciężej i najdłużej, a ich wypłata często jest mniejsza od pieniędzy, które wypłacają swoim baristom. Zaczyna do nich docierać, że padli ofiarą efektu Dunninga-Krugera.

Nie sztuką jest otworzyć kawiarnię, w Internecie jest mnóstwo lepszych lub gorszych poradników jak to zrobić. Sztuką jest ją otworzyć w czasie poniżej 2 miesięcy, w rozsądnym budżecie i jej nie zamknąć w przeciągu roku!

Właściciele kawiarni na początku swej drogi popełniają całą masę mniejszych lub większych błędów. Bez wiedzy i doświadczenia ciężko jest im je zauważyć, a jeszcze ciężej prawidłowo zinterpretować. Gdy nie potrafią ich dostrzec, to nie są w stanie wyciągnąć właściwych wniosków, bez popełniania kolejnych błędów. Naprawiając jedne tworzą więc kolejne i często wpadają w spiralę, z której ciężko jest się wydostać.

Nie zawsze, nie wszędzie i nie każdemu kawiarnia jest potrzebna. Znalezienie odpowiedniego miejsca powinno być poprzedzone badaniami rynku. Wybór lokalizacji na kawiarnię na podstawie tylko osobistych preferencji może nie trafić w preferencje i gusta potencjalnych klientów. W efekcie będzie ich zbyt mało lub będą mieli nieodpowiedni profil. Lokal może im się po prostu nie podobać, a kawiarnia nie spełniać oczekiwań.

Zarządzanie własną kawiarnią, to jak posiadanie sześcioraczków. Prawie nic nie da się w niej w stu procentach zaplanować, ani zautomatyzować. Nie ma aplikacji, która podpowie jaki ruch będzie danego dnia. Nie ma też aplikacji, która przewidzi kiedy wydarzy się jakaś awaria. Kawiarnia jest żywym organizmem, którym trzeba się stale opiekować i który ciągle się zmienia. Bez osoby zdolnej do podejmowania szybkich decyzji, łatwo o problem.

Nawet jeśli kawiarnia to pewny sukces, brak zapasu finansowego może sprawić, że pierwsze miesiące po otwarciu będą stresujące, bo liczba klientów będzie niewystarczająca, by pokryć bieżące koszty, a jakiekolwiek niespodziewane wydatki spowodują utratę płynności. Łatwo wtedy wpaść w pułapkę pozornych oszczędności i kompromisów w kwestii jakości, które mogą zaprzepaścić szansę na rozwój w dłuższym okresie.

Świeżo upieczeni właściciele kawiarni zderzają, swoje często idealistyczne, wyobrażenia z twardą rzeczywistością. Praca i zarządzanie tym biznesem najczęściej wygląda zupełnie inaczej niż to planowali. Po dodaniu czynnika niskich przychodów w pierwszych miesiącach i braku poduszki finansowej, wielu właścicieli traci serce do tego pomysłu i poddaje się przed upływem półrocza. Tak też często kończy się ich marzenie o posiadaniu kawiarni.

Jak odnieść w kawiarni?

i sprawić by własna kawiarnia nie tylko przetrwała, ale rozwijała się?

Ucz się!

Bierz udział w szkoleniach i warsztatach. Obserwuj kawiarnie z co najmniej kilkuletnim stażem na rynku. Czytaj książki i artykuły. Inwestycja w wiedzę na pewno szybko się zwróci!

Ćwicz!

Kawiarnia to przede wszystkim praktyka! Każda zrobiona kawa, każdy stworzony produkt, zatrudniony pracownik, czy zorganizowana promocja da Ci mnóstwo doświadczenia!

Konsultuj!

W każdym biznesie warto mieć mentora – kogoś z kim można przedyskutować pomysły, kto będzie w stanie Ci doradzić, zaproponować sprawdzone rozwiązania i pomoże uniknąć kosztownych pomyłek!

Nie masz mentora?

Potrzebujesz pomocy?

Dlaczego warto mieć mentora?

Bo możesz zadać tysiąc pytań

i uzyskać odpowiedzi na nurtujące Cię tematy od ludzi, którzy tym tematem zajmują się od wielu lat, zamiast na chybił trafił testować wskazówki z Internetu, a noż któraś sprawdzi się w praktyce...

Bo zracjonalizujesz swój budżet

i oszczędzisz kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt tysięcy złotych nie kupując bez sensu rzeczy, których nie potrzebujesz, ani nie przepłacisz za "promocje", które wcale nie są dla Ciebie korzystne.

Bo kontekst jest najważniejszy

i nie wystarczy znać fakty, by podjąć właściwe decyzje. O wiele ważniejsza jest ich interpretacja, zrozumienie co z nich wynika i jakie działania należy podjąć, by przyniosły oczekiwany rezultat?