Projektowanie kawiarni – Jak w półtora roku stracić pół miliona złotych? [Case Study]

Projektowanie kawiarni to nie tylko fajny pomysł i piękne wnętrze. Potrzebne są jeszcze badania rynku, realny biznesplan, wiedza i doświadczenie w branży. Oto bardzo konkretny przykład, który pokazuje zagrożenia, które wynikają z zaniedbania tych tematów.

Spis treści

Wielokrotnie na naszym blogu poruszamy temat projektowania kawiarni, badania rynku, czy tworzenia biznesplanu. Dziś pokażemy bardzo konkretny prawdziwy przykład, który pokazuje zagrożenia, które wynikają z zaniedbania tych tematów. W przytoczonej historii był fajny pomysł na kawiarnię, było świetne wykonanie, byli wreszcie doświadczeni w biznesie właściciele, a mimo to kawiarnia sukcesu nie odniosła. Wydarzyło się to w Warszawie w latach 2018-2019, czyli jeszcze przed pandemią.

Projekt kawiarni #tag

Kawiarnia #tag, bo o niej mowa w tym artykule, przedstawiła się jako „unikalny na polskim rynku koncept łączący kawiarnię z przestrzenią do pracy kreatywnej”. W wywiadzie dla „Mam Biznes”, właściciele w ten sposób opisywali swój pomysł:

Kawiarnia #tag jest unikalnym na polskim rynku konceptem łączącym kawiarnię z przestrzenią do pracy kreatywnej. Słowo kreatywnej ma tutaj szczególne znaczenie ponieważ nie jesteśmy po prostu przestrzenią co-workingową. Oferujemy znacznie więcej niż takie miejsca, u nas w cenie kawy można wypożyczyć sprzęt niezbędny do tworzenia cyfrowych treści. Od ręki są u nas dostępne gimbale, slidery, statywy, mikrofony, oświetlenie.

oraz:

Zupełnie wyjątkowa jest także nasza przestrzeń i jej wystrój, która została zaprojektowana przez poznańską pracownię Modelina. Kawiarnia #tag jest podzielona na trzy strefy, z których każda choć pozornie zupełnie różna tworzą harmonijną całość. Komfortowe wnętrza przygotowaliśmy tak, aby zapewnić każdemu swobodę pracy czy relaksu. Z powodzeniem organizujemy spotkania biznesowe, konferencje prasowe, eventy modowe i inne wydarzenia potrzebujące niebanalnej przestrzeni. Lokalizacja kawiarni #tag w centrum Warszawy między dwoma stacjami metra, powoduje, że z powodzeniem łączymy miejsce przyjazne pracownikom okolicznych biurowców, którzy chętnie do nas wracają z miejscem, do którego warto przyjechać z drugiego końca miasta.

Wnętrze kawiarni faktycznie wyglądało fantastycznie – ©Patryk Lewiński , materiały prasowe kawiarni #tag

Architekci chcieli, by powstało miejsce nie tylko do nieformalnych spotkań, ale i takie, które pobudzi kreatywność i będzie przyjemne do pracy. Samodzielnej lub w zespole. #tag to kawiarnia, gdzie oprócz wyśmienitych napojów, twórcom treści internetowych zapewniono jak najlepsze warunki do fotografowania i nagrywania filmów. Obok kawiarni powstała niewielka strefa coworkingowa i spora przestrzeń warsztatowa. W jednym miejscu architekci połączyli trzy przestrzenie, każda z nich ma swój indywidualny charakter.

Kawiarnia składa się trzech różnych scenografii. Teatralne nawiązanie nie jest tutaj przypadkowe. Projektanci zaprojektowali je tak, by stanowiły idealne tło dla robienia zdjęć i filmów, które następnie można publikować w mediach społecznościowych. Poszczególne części wyróżniono zestawami kolorów i dodatków:

Strefa jasna jest bardzo dobrze widoczna z ulicy i ma charakterystyczną kawiarnianą stylistykę. Otaczają je białe ścianki stworzone z betonowych bloczków.

Strefa niebieska, którą od reszty kawiarni oddzielają zasłony i ścianki wykończone setkami tekturowych kubków. Tę część można naturalnie wydzielić pod większe zamknięte spotkania i warsztaty. Lampy nad tą strefą przybierają formę dużych znaków # (hash).

Strefa ciemna przez swoją lokalizację jest bardziej kameralna i przeznaczona idealnie pod spotkania biznesowe.

Plan kawiarni – ©Patryk Lewiński, materiały prasowe kawiarni #tag

Wielkie otwarcie i pierwsze pół roku

Kawiarnia #tag otworzyła swe drzwi dla klientów we wrześniu 2018 roku, jednak dopiero w pierwszym kwartale 2019, zrobiło się o niej głośniej, dzięki niezwykle udanej kampanii publicity w mediach. O „kawiarni dla Instagramerów” pisały tak media ogólne, branżowe jak i lifestylowe, m.in Mam Biznes, Wyborcza, Horeca Trends, Whitemad, Elle, Nowy Marketing, Glamour, Papilot, czy Social Press.

W lutym 2019 roku, na łamach Property Design ukazał się artykuł w którym właścicielka kawiarni w pewien sposób podsumowywała pierwsze pół roku kawiarni:

Kawiarnia #tag funkcjonuje od września minionego roku. W tym czasie lokal zdobył spore grono sympatyków, a niektóre propozycje w menu miano kultowych.

– Mamy w swoim menu kultowe pozycje, które goście lubią i po które wracają jak np. ciasto marchewkowe. Ale będziemy poszerzać naszą ofertę menu. Zaczęliśmy od małej i prostej karty, którą ulepszamy i dostosowujemy do gości. Co do napojów, kawa przelewowa jest to dosyć nieoczywisty wybór, jeszcze nie tak popularny w Polsce, ale jeśli ktoś przełamie się i spróbuje, to jest faktycznie bardzo zadowolony ze smaku (…)

– Każdy klient przychodzi po coś innego. Jedni przychodzą zjeść coś dobrego i napić się kawy, inni popracować czy zrobić kontent na social media. Także musimy dostosować się do każdego klienta i tak samo skupić się na jakości jedzenia jak i obsługi.

Wyniki finansowe i zamknięcie

Niestety ani akcja publicity, ani influencerzy, którzy wrzucili na Instagrama mnóstwo zdjęć, które potrafiły zyskać dziesiątki tysięcy polubień, ani nawet warsztaty które regularnie odbywały się w kawiarni, nie ściągnęły wystarczająco dużej liczby klientów. 

W ciągu pierwszych miesięcy działalności w 2018 roku kawiarnia wygenerowała przychody netto ze sprzedaży produktów na poziomie: 42 058,46 zł, co daje średnio ok. 14 019 zł miesięcznie.

W ciągu całego roku 2019, przychody netto ze sprzedaży produktów wyniosły: 239 346,32 zł, co daje średnio 19 946 zł miesięcznie. Przy założeniu średniego paragonu na poziomie 20 zł netto, daje to ok. 1 000 klientów miesięcznie i ok. 33 dziennie, co odpowiada poziomowi przeciętnej kawiarni w małym mieście, nie kawiarni w centrum Warszawy.

Rachunek zysków i strat za lata 2018 i 2019 wyglądał tak:

RZiS kawiarni #tag

Kawiarnia ostatecznie zamknęła się na stałe w marcu 2020, wraz z pierwszym lockdownem. Wydarzenie to przeszło zupełnie bez echa. Pięknie wykończony lokal, którym tak zachwycały się media, dziś jest tylko ponurym wspomnieniem:

Kawiarnia #tag obecnie
Kawiarnia #tag obecnie - kwiecień 2021

Podsumowanie

Jeśli mielibyśmy oceniać przyczyny porażki kawiarni #tag, prawdopodobnie byłby to znów efekt Dunninga-Krugera, o którym tak ciągle piszemy. Właściciele kawiarni #tag mają mnóstwo biznesowych kompetencji i doświadczeń pochodzących z innych branż, o których mówili w wywiadzie dla Mam Biznes:

Każde z nas do konceptu kawiarni #tag wniosło biznesowe doświadczenie ze swoich innych projektów. Mateusz jest właścicielem marki obecnej w Polsce i w Niemczech, która zajmuje się sprzedażą akcesoriów do urządzeń mobilnych. Jej pop-up store można zaleźć również w kawiarni. Ja natomiast przez wiele lat pracowałam w dziale marketingu dużej korporacji. Dzięki temu połączeniu wiedzy i kompetencji udało nam się zbudować spójną wizję nowego biznesu, który z powodzeniem rozwijamy. (…)

W naszym zespole na stałe pracuje osoba od social mediów i druga zajmująca się marketingiemi komunikacją. Musimy zawsze być krok przed potrzebami rynku, to wymaga stałej analizy trendów, wydarzeń i reagowania na nie na bieżąco. Kalendarz wydarzeń własnychi gościnnych eventów mamy zaplanowany na, co najmniej trzy miesiące do przodu, ale musimy być elastyczni i reagować w każdej chwili. To jest codzienna praca kilku osób. (…)

Naszym głównym kanałem dotarcia są social media, aktywnie prowadzimy profile na Instagramie i Facebook-u oraz kanał na YouTube z autorską koncepcją wywiadów z twórcami internetowymi. Forma komunikatu jest inna na każdym z tych portali. Dużą siłą przekazu i popularyzacji kawiarni #tag w sieci są nasi goście, którzy sami dzielą się informacjami o niej. Z sąsiedzkim otoczeniem biznesowym stawiamy na osobiste kontakty. Jak widać takie combo w przypadku naszej kawiarni #tag sprawdza się idealnie.

Jednak wszystkie te kompetencje niestety nie wystarczyły, by odnieść sukces w branży kawiarnianej. Odrobiona lekcja i nauka na własnych doświadczeniach, okazała się w tym wypadku dość kosztowna i to pomimo fajnego pomysłu kawiarnię, jej niebanalnego wnętrza i lokalizacji w centrum Warszawy.

Jeśli więc projektujesz kawiarnię, masz swój „kuloodporny pomysł, który na pewno się sprawdzi”, umów się z nami rozmowę. Pomożemy znaleźć jego słabe strony, potencjalne zagrożenia, ale być może również i szanse, z których jeszcze nie zdajesz sobie sprawy. Warto się skonsultować zwłaszcza jeśli masz ograniczony budżet i tylko jedną szansę na zrealizowanie swojego pomysłu.  Jeśli nie możesz sobie pozwolić na to, aby dopiero druga albo trzecia Twoja kawiarnia się udała, lepiej uczyć się na cudzych doświadczeniach. 😉

Udostępnij...

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on vk
Share on pocket
Share on skype
Share on whatsapp
Share on telegram
Share on email
własna kawiarnia

Ta strona zawiera ciasteczka i inne elementy analityczne. Więcej informacji w Polityce Prywatności